Ratuj łosie

Apelujemy o utrzymanie zakazu polowań na łosie!

Łoś, największy przedstawiciel zwierząt jeleniowatych, znów znalazł się w niebezpieczeństwie. Minister Środowiska chce przywrócić polowania na łosie! I to bez ustanawiania liczby zwierząt do odstrzału i bez dokładnego określenia, ile łosi żyje w Polsce. Decyzja o wznowieniu odstrzału łosi nie ma merytorycznego uzasadnienia, co podkreślają naukowcy z Polskiej Akademii Nauk i przyrodnicy z Państwowej Rady Ochrony Przyrody.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, w wyniku nadmiernych polowań, łoś znalazł się już raz na skraju wyginięcia. 13 lat temu wprowadzono moratorium na odstrzał, w wyniku którego łoś został objęty całorocznym okresem ochronnym. Dzięki zakazowi łosie przetrwały w naszym kraju. Teraz Minister Środowiska chce przywrócić odstrzał łosi na zasadach, jak sprzed wprowadzenia moratorium. Przywrócenie polowań znów może zagrozić przetrwaniu łosi. Skandaliczne jest również też to, że uzasadnieniem odstrzału mają być wypadki samochodowe z udziałem łosi, a resort środowiska wśród zalet zniesienia moratorium na odstrzał wskazuje na fakt, że „zostanie poszerzony wachlarz usług świadczonych dla myśliwych z kraju i zagranicy”.

Możesz temu zapobiec! Działaj już teraz! Podpisz petycję do Ministra Środowiska.

Pełna treść petycji do Ministra Środowiska

Szanowny Pan Maciej H. Grabowski
Minister Środowiska

W związku z umieszczeniem w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Środowiska projektu rozporządzenia Ministra Środowiska zmieniającego rozporządzenie w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne do konsultacji społecznych, w imieniu Fundacji WWF Polska przedkładam następujące uwagi:

1) Przygotowany projekt rozporządzenia dotyczy populacji gatunku znajdującego się na skraju zasięgu występowania, a więc populacji szczególnie wrażliwej. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat gatunek ten, w wyniku nieprzemyślanych działań człowieka, niemal znikał z obszaru kraju, bądź też występował w bardzo niskich zagęszczeniach. Z drugiej strony łoś jest gatunkiem, który wzbudza skrajnie przeciwstawne oceny. Zapewne to legło u podstaw opracowania na zlecenie Ministerstwa Środowiska „Strategii ochrony i gospodarowania populacją łosia w Polsce”. Z wielkim zaskoczeniem przyjmujemy jednak fakt, iż Ministerstwo Środowiska przygotowując niniejszy projekt rozporządzenia praktycznie nie korzystało z rekomendacji i zaleceń przygotowanych przez zespół autorów tej „Strategii….”

2) W związku z tym, iż decyzja o wznowieniu polowań będzie miała poważne skutki dla populacji łosia powinna być ona poprzedzona rzetelnym monitoringiem liczebności populacji. W przeszłości bowiem błędne szacowanie stanów, w tym zawyżanie liczebności poprzez stosowanie wskaźników przyrostów rocznych przekraczających biologiczne możliwości gatunku oraz eksploatacja łowiecka podyktowana li tylko polityką ochrony lasu przed zwierzyną stanowiło zagrożenie dla egzystencji łosia w Polsce. W uzasadnieniu do projektowanego aktu wykonawczego podano, iż przeprowadzono szacowanie metodą pędzeń próbnych. Nie zastosowano natomiast dodatkowej metody szacowania liczebności, zalecanej przez specjalistów będących autorami „Strategii ochrony i gospodarowania populacją łosia w Polsce”, polegającej na liczeniu grup odchodów łosi wzdłuż transektów. Wobec czego koniecznym przed podjęciem decyzji o ustaleniu okresów polowań na łosie jest właściwe określenie liczebności populacji łosia w Polsce. Poza tym warto dokonać analizy, czy obecna populacja łosia jest na tyle stabilna, iż po wprowadzeniu polowań nie nastąpi drastyczne załamanie liczebności populacji. Dotychczasowe doświadczenia i doniesienia literaturowe zdają się na to wskazywać.

3) Jeśli już wskazano konieczność wznowienia polowań niepokoi fakt nieokreślenia limitu pozyskania. Możliwe będzie zatem nieograniczone pozyskanie, co w konsekwencji doprowadzi znowu do drastycznego załamania liczebności populacji w bardzo krótkim czasie. Dodatkowo podkreślić należy, iż w przedstawionym uzasadnieniu nie przedstawiono danych odnoszących się do przyrostu populacji (nie określono procenta osobników młodych w stosunku do klęp). To powoduje, że nie będzie można w sposób właściwy wyznaczyć planu pozyskania.

4) Niewłaściwy jest też termin okresu polowań (długość sezonu polowań) – został on znacznie wydłużony, zwłaszcza w kontekście zaleceń zawartych z przywoływanej wcześniej „Strategii ochrony i gospodarowania populacją łosia w Polsce”. Większość zespołu autorskiego „Strategii …” wskazywało datę 15 listopada jako graniczną dla ewentualnego odstrzału łosi, w projekcie rozporządzenia natomiast okres ten wydłuża się do 30 listopada co stanowi istotne zagrożenie dla silnych byków, które w tym okresie zaczną gubić poroże. Odstrzały po 15 listopada zwiększą ryzyko omyłkowych odstrzałów byków.

5) Przywołując kolejny argument z uzasadnienia – kwestia kolizji drogowych z udziałem łosi – podkreślić należy, że te zdarzenia powinny być nazywane zdarzeniami drogowymi z udziałem łosi. Niemniej jednak najważniejsze jest, że fakt odstrzału nie wyeliminuje zdarzeń drogowych z udziałem łosi, można zamiast tego podejmować inne działania jak chociażby: wprowadzać znaki drogowe w miejscach migracji zwierząt informujących kierowców o zbliżaniu się do miejsc występowania łosi, podejmować akcje informacyjne dla kierowców, zadbać o to, by przy pasach drogowych nie prowadzić nasadzeń młodników sosnowych, obcinać gałęzie drzew w pobliżu dróg, wykaszać przydrożne rowy. Listę działań zmierzających do eliminowania przyczyn zdarzeń drogowych z udziałem łosia zawiera załącznik nr 5A do wspomnianej wyżej „Strategii …”.

6) Kolejny argument polegający na tym, iż łosie przyczyniają się do szkód w ekosystemach leśnych co ma stanowić podstawę do ich redukcji jest dalece niewłaściwy. Szkody od łosia mają charakter lokalny i związane są z okresowym wzrostem zagęszczenia zwierząt zwykle w okresie zimowym w miejscach dostępnej bazy pokarmowej. Może dotyczyć to upraw i młodników, gdzie w istocie mogą wystąpić związane z tym szkody. Autorzy Strategii podają jednak, iż odstrzał redukcyjny może być brany pod uwagę przy zagęszczeniu 5 osobników na 1000 ha i wyższym. Tym czasem projekt rozporządzenia nie uwzględnia związku między pozyskaniem łowieckim tego gatunku, a jego zagęszczeniem, a tym samym prawdopodobieństwa wystąpienia szkód. W przypadku szkód powodowanych przez inne zwierzęta ich rozmiar i wypłacane w związku z tym odszkodowania są dalece bardziej istotne aniżeli w przypadku tego gatunku. Poza tym znane są dość skuteczne metody zapobiegania szkodom powodowanym przez jeleniowate, w tym łosie. Propozycje rozwiązań alternatywnych w stosunku do odstrzału zawiera również w/w Strategia.

7) Kolejnym faktem który budzi nasz niepokój jest bardzo krótki termin przeznaczony na konsultacje społeczne. Samo uzasadnienie nie zawiera argumentacji przemawiającej za tak znacznym skróceniem terminu przedkładania uwag w ramach konsultacji społecznych, co rodzi podejrzenie braku transparentności procesu legislacyjnego dotyczącego opracowania tego aktu prawnego.

Przedstawiając powyższe argumenty merytoryczne mamy nadzieję na to, iż zechce Pan ponownie rozważyć zasadność zmiany rozporządzenia przynajmniej do czasu zebrania dodatkowych danych naukowych, które odnosić się będą nie tylko do rzetelnej inwentaryzacji populacji łosia w Polsce, ale także do tego czy populację łosia w Polsce można uznawać za stabilną.

Ratuj łosie - podpisz petycję

Apelujemy o rezygnację z planów wznowienia polowań na łosie. Prosimy o utrzymanie całorocznego okresu ochronnego dla tego gatunku.

Treść petycji

34181
Cel: 100,000

34181
Tyle osób już podpisało petycję

Ostatnio poparli nas:

Jan (Olsztyn)
Zuzanna (Warszawa)
Małgorzata (Rabka-Zdrój)
Aleksandra (Poznań)
Natalia (Oleśnica)
Weronika
Aleksandra
Edyta (Warszawa )
Marta (Gdańsk)
Wiktoria (Józefosław)
Dołącz do nich